11.12.2018

Jak technologia blockchain może wyeliminować biedę w krajach trzeciego świata

Formułując takie tezy ryzykujemy, że zabrzmi ona jak odpowiedź kandydatki w konkursie piękności, jednak należy to powiedzieć – po raz pierwszy w historii ludzkości wyeliminowanie biedy w krajach trzeciego świata jest w zasięgu naszych możliwości. Nie jest to kolejna, banalna odpowiedź na pytanie podstarzałych jurorów, ale realistyczny, możliwy do osiągnięcia scenariusz dla naszego świata. Biedę w krajach trzeciego świata może wyeliminować technologia blockchain.

Rozważania nad problemami krajów rozwijających się to z pewnością zajęcie przytłaczające, a skala tego tematu jest trudna do ogarnięcia. Powodzie, głód, choroby, nędza, konflikty zbrojne, korupcja, brak podstawowych środków do życia jak bieżąca woda czy elektryczność… Niekończąca się lista problemów, których nikt do tej pory rozwiązać nie był w stanie. A może jedynie nie miał do tego środków?

Wejście technologii blockchain

Obserwujemy stałe powiększanie się obozu malkontentów lubujących się w obrzucaniu błotem ludzi otwartych i pełnych nadziei, zachwalających korzyści płynące z technologii blockchain jako remedium na problemy ludzkości. Do pewnego stopnia, malkontentom trudno jest odmówić racji. Marketing technologii blockchain jest ostatnio rozdmuchiwany do granic, więc gdy cała masa pomysłów formułowanych na stronach teoretycznych opracowań nie jest w ogóle realizowana, pojawia się rozczarowanie.

Należy jednak pamiętać, że obecne czasy to wciąż okres niemowlęcy technologii blockchain. Z Internetu też na początku kpiono, a dziś nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Drony również uchodziły za technologię drogą i zbędną, a dziś funkcjonują jako rozwiązania rzeczywistych problemów.

Oczywiście, gdy jakaś kwestia zyskuje ogromną popularność, staje się celem ataków krytyków punktujących jej słabości. Zamiast upajać się wiosennym spacerem po paryskich bulwarach niejeden turysta wyjeżdża z francuskiej stolicy zastanawiając się dlaczego obraz Mony Lisy jest taki mały. To samo dzieje się z technologią blockchain.

„Osiągnęliśmy granicę rozdmuchanych oczekiwań” – stwierdza Shaan Mulchandani, Dyrektor ds. Bezpieczeństwa w firmie Aricent. Jednak rozwój technologii blockchain posuwa się w dobrym kierunku… bez względu na to czy odbywa się on wolniej niż wielu oczekuje. A to właśnie ta technologia może wyeliminować nędzę w krajach trzeciego świata na różne sposoby.

Włączenie finansowe

Jedną z największych barier istniejących pomiędzy światem bogatych i biednych to dostęp do systemu bankowego. Włączenie finansowe uznawane jest za kluczowy czynnik w procesie redukcji biedy. Obecnie, niepokojąco duża część światowej populacji nadal nie jest ubankowiona. Jednak nie tylko blockchain może zmienić tę sytuację.

Według Banku Światowego około miliard wykluczonych finansowo osób dorosłych posiada telefon komórkowy, a ok. 480 mln ma dostęp do Internetu. Ten fakt w połączeniu z technologią blockchain ma niebagatelne znaczenie.

Jak stwierdza Cherie Blair, założycielka fundacji Charie Blair Foundation for Woman: „Komputery to odległe marzenie, ale telefon komórkowy to aktualna rzeczywistość.” W połączeniu z technologią mobilnej telefonii, blockchain może ubankowić osoby wykluczone finansowo, ponieważ nie wymaga to otwierania dla nich oddziałów banków ani tworzenia innej kosztownej infrastruktury.

Według światowej sławy ekonomisty, Dra Johna Edmundsa, technologia blockchain może otworzyć nowe, nieaktywne dotąd obszary światowej gospodarki, ponieważ pozwala na dokonywanie mikrotransakcji. Prawdopodobnie żaden bank nie zrealizuje czeku na kwotę jednego dolara, ale „czasem jeden dolar to wszystko, czego dana osoba potrzebuje” – mówi Edmunds.

Wykładający przedmioty finansowe na Babson College, John Edmunds spędził znaczną część swojej naukowej kariery badając gospodarki krajów Ameryki Łacińskiej. Jest on entuzjastycznie nastawiony do nowych możliwości jakie niesie ze sobą blockchain oraz tego, jak ta technologia może doprowadzić do wyrównania szans mieszkańców tego kontynentu.

A takich ludzi jest więcej.

Monetyzacja mikrotransakcji

Podejście takie podziela również Jeremy Epstein, prezes Never Stop Marketing, agencji marketingowej obsługującej startupy specjalizujące się w technologii blockchain. „Kryptowaluty umożliwiają przypisywanie wartości w formie cen o coraz mniejszych nominałach… Za niewielką ilość danych możemy w tani sposób zapłacić dostawcy nawet 0,0000001 jednostki jakiejś kryptowaluty.”

Taka mikrotransakcja otwiera osobom nieubankowionym wejście do światowego systemu obrotu handlowego . “W systemie bankowości tradycyjnej, obsługa transakcji klientów poniżej pewnej wartości jest nieopłacalna” – wyjaśnia Epstein – „ale w przypadku kryptowalut, biedny rolnik w Kenii czy Zimbabwe jest w stanie wykazać zdolność kredytową przedstawiając swój portfel kryptowalut i udowadniając, że jest jego właścicielem. Taki stan rzeczy otwiera zupełnie nowe rynki dla firm ORAZ umożliwia większej liczbie osób szerszy dostęp do produktów i usług.”

Paul Brody zajmujący się w EY innowacjami związanymi z blockchain dodaje: „Kryptowaluty oferują olbrzymie możliwości włączania do światowego systemu finansowego tych osób, które obecnie są pomijane przez systemy zarówno bankowe jak i prawne. Umożliwiają finansową współpracę ludziom, którzy dziś nie mają dostępu do tradycyjnych, popularnych instytucji finansowych.”

Popularyzacja mikropożyczek i mikrohandlu

Ze względu na fakt, iż technologia blockchain jest w stanie rejestrować transakcje o najdrobniejszych wartościach, jednym ze sposobów na wyjście z biedy dla wielu ludzi są mikropożyczki. W krajach rozwiniętych mikropożyczki zyskały złą sławę przez lichwiarskie oprocentowanie i nieuczciwych kredytodawców, jednak w tym przypadku, tych negatywnych bohaterów możemy usunąć ze sceny.

Księgowanie transakcji w technologii blockchain obniża koszt obsługi pożyczki „nawet o 90 lub więcej procent” – objaśnia Dr Edmunds. Otwiera to nowe możliwości dla mikropożyczkodawców, którzy będą w stanie zarządzać większą liczbą rachunków, a w konsekwencji poszerzyć wachlarz swoich usług i objąć nim większą bazę pożyczkobiorców.

Kolejną możliwością, która otwiera się mieszkańców krajów najbiedniejszych, szczególnie w obszarze rolnictwa, jest mikrohandel. Technologia blockchain umożliwia indywidualnym rolnikom zidentyfikowanie rynku i dotarcie do niego poprzez sprzedaż za uczciwą cenę bez konieczności narzucania wysokich marż czy korzystania z pośredników.

Tacy sprzedawcy mogą teraz realizować transakcje sprzedaży np. na kilku kilogramów cebuli, ponieważ ekonomicznie opłacalna wartość transakcji w świecie wykorzystującym blockchain jest znacząco niższa.

Zapewnienie przejrzystości i walka z korupcją

Dzięki powszechnej dostępności rejestru transakcji, technologia blockchain może wymusić przejrzystość transakcji na każdym etapie procesu. Wszędzie tam gdzie królują łapówki i pieniądze wręczane pod stołem, w tym układzie korupcja mogłaby szybko stać się pieśnią przeszłości. Indywidualni sprzedawcy nie tylko mogliby zarobić uczciwe pieniądze, ale i końcowy klient zyskałby niższą cenę.

Rejestrowanie wszelkich operacji w szczelnym, bezpiecznym, publicznie dostępnym rejestrze oznacza, że każda transakcja zostawia po sobie ślad. Elektroniczne kontrakty eliminują potrzebę bezpośredniego kontaktu stron (a więc i potencjalnie korupcyjnej działalności) i wymuszają nieodwracalne uiszczanie opłat za towary i usługi.

W rejestrach blockchain mogą być także przechowywane inne kluczowe dokumenty transakcyjne, takie jak tytuły własności ziemi czy akty notarialne. Mogłoby to zapobiegać bezprawnemu zabieraniu ziemi najbiedniejszym, co zawsze wypychało drobnych rolników i niezależnych handlarzy z ich gospodarstw i domów.

Rośnie również liczba rozwiązań mogących ograniczyć oszustwa wyborcze na całym świecie. Dzięki technologii blockchain i technologiom mobilnym, wyborcy są w stanie uczestniczyć w wyborach bez względu na miejsce pobytu oraz bez obaw o sfałszowanie wyniku lub ewentualne reperkusje za swój wybór. Ponadto, po oddaniu głosu, jest on nie do podważenia.

W ten sposób kraje rozwijające się mogą wprowadzić wolne i uczciwe wybory w miejsce dzisiejszych naznaczonych chaosem, zamieszkami i problemami z politycznymi despotami, którzy nie chcą oddać władzy.

Bezpieczna łączność

Według prezesa RightMesh, Johna Lyotiera, blisko cztery miliardy ludzi na świecie nie ma stałego dostępu do Internetu, natomiast dostęp jaki mają pozostali jest w najlepszym razie niestabilny. Oznacza to, że osoby te są stale wykluczone z korzyści społeczno-ekonomicznych jakie oferuje stała łączność z siecią. „Mamy unikalną okazję zmienić historię ekonomicznego dobrobytu” – mówi z entuzjazmem Lyotier.

RightMesh planuje wykorzystać technologię blockchain do zapewnienia łączności na całym świecie, bez konieczności dostępu do łącza internetowego. System sieci MESH umożliwia bezpośrednie połączenia między telefonami bez konieczności wykupowania dostępu do Internetu od operatorów. Token RMESH działa jako zachęta dla użytkowników do łączenia się w sieci peer-to-peer.

Perspektywy takiego rozwiązania są dalekosiężne. Nawet jeśli mamy dostęp do Internetu, nie jest on wolny od zagrożeń. Huragany, trzęsienia ziemi, powodzie – w przypadku klęsk żywiołowych, np. takiej jaka nawiedziła w zeszłym roku Portoryko, posiadanie stałej łączności może ocalić wielu ludzi.

Elektryczność tam gdzie jest najbardziej potrzebna

Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) 1.2 mld ludzi wciąż jest pozbawiona elektryczności. Są to głównie mieszkańcy wiejskich obszarów Azji i Afryki Subsaharyjskiej. Tutaj też blockchain może przynieść rozwiązanie.

Głównymi ograniczeniami w finansowaniu energii i jej dystrybucji są wielkie, scentralizowane państwowe agendy rządowe i organizacje pozarządowe, działające według mało wydajnych systemów, których wdrażanie zajmuje lata.

Inicjatywy energetyczne takie jak ImpacftPPA, działające w oparciu o kryptowalutę Ethereum, umożliwiają indywidualnym inwestorom finansowanie oraz szybszą produkcję czystej energii, a jednocześnie pozwalają im na tym zarabiać.

Firma dostarcza energię tam gdzie jest najbardziej potrzebna, stosując model, w którym to same społeczności lokalne decydują kiedy i gdzie poszczególne projekty będą finansowane.

Technologia blockchain może wyeliminować biedę w krajach trzeciego świata

Ze sceny dobiega drżący głos: „Technologia blockchain może wyeliminować biedę w krajach trzeciego świata.” Jednak, podobnie jak ze wszystkim, co pozostaje w ludzkich rękach – to czy będziemy w stanie wykorzystać potencjał tej technologii dla wspólnego dobra pozostaje kwestią otwartą. O ile wiele wspaniałych koncepcji pozostaje jedynie dokumentami PDF umieszczonymi na internetowych stronkach pasjonatów, pozostaje mieć nadzieję, że nie trzeba będzie długo czekać na realizację najlepszych z nich[1].

[1] https://coincentral.com/how-blockchain-can-eradicate-poverty-in-third-world-countries/

CHRISTINA COMBEN