10.01.2019

Londyńskie szkoły walczą z zanieczyszczeniem powietrza

Szkoły w Wielkiej Brytanii podejmują coraz poważniejsze kroki w celu złagodzenia skutków zanieczyszczenia powietrza wśród uczniów. W obliczu rosnącej obawy o długoterminowe negatywne skutki smogu na rozwój dzieci, szkoły w Londynie przystąpiły do instalacji oczyszczaczy powietrza w klasach a także zakupu masek dla uczniów.

Plan działania

Szkoły rozpoczęły także akcje edukacyjne skierowane do rodziców. Jej celem jest zachęcenie ich do rezygnacji z odwożenia dzieci do szkoły samochodem i wyboru bardziej ekologicznego środka transportu.

Działania te podążają za wynikami nowych badań, które pokazują skalę szkód wyrządzanych zdrowiu młodych ludzi w wyniku problemów z oddychaniem. Na przykład lawinowo rośnie odsetek dzieci zmagających się z astmą.
Ekspert ds. Zanieczyszczenia powietrza w Kings College London dr Ian Mudway ocenia, że potrzeba potrzeba poprawy jakości powietrza, szczególnie w zatłoczonych miastach, w celu ochrony dobrobytu przyszłych pokoleń jest pilna. „Wraz z rosnącą bazą dowodów na to, że zanieczyszczenie powietrza wpływa na zdrowie dzieci urodzonych i dorastających w naszych miastach, uzasadnia się podjęcie zdecydowanych działań” – dodaje, przekonując że działania Londyńskich szkół są bardzo ważną inicjatywą.

Zakres działań realizowany przez londyńskie szkoły obejmuje także plan zamykania ulic dla ruchu samochodowego w godzinach w których dzieci przychodzą i wychodzą z zajęć szkolnych. Wiosną planowane są dodatkowe nasadzenia zieleni na placach zabaw czy w okolicach boisk szkolnych aby okgraniczyc kontakt dzieci ze smogiem.

Winne budynki?

Skąd tak nagłe działania podejmowane przez londyńskie szkoły? Bodźcem do działania było odkrycie, że ​​w klasach poziom niebezpiecznych zanieczyszczeń pyłowych przekraczał wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ponad trzykrotnie.
W wiktoriańskich budynkach szkolnych często brakuje odpowiedniej wentylacji, co oznacza, że ​​szkodliwe unoszące się w powietrzu cząsteczki uwięzione są w salach lekcyjnych.

Sara Alsen z Blueair, reprezentowała szwedzką  firmę, która badała powietrze w londyńskich szkołach. W jednym z wywiadów przyznała: „Oczywiste jest, że świadomość problemu zanieczyszczenia powietrza w pomieszczeniach rośnie w Wielkiej Brytanii. Codziennie dostajemy telefony od rodziców martwiących się o zdrowie swoich dzieci”[1].

[1] https://www.theguardian.com/environment/2018/nov/24/london-schools-tackle-pollution-with-face-masks-and-air-purifiers