20.09.2018

Osobiste generatory – z Science-fiction do codzienności IoT

Badacze z uniwersytetu w Utah opracowali urządzenie, które odzyskuje energię z drgań mechanicznych o niskiej częstotliwości. Docelowo możliwe ma być generowanie prądu dzięki zamocowaniu urządzenia na nodze lub nadgarstku podczas chodzenia.

Prototyp jest rozmiaru zegarka na rękę i jest w stanie wyprodukować energię wystarczającą do zasilania urządzenia monitorującego funkcje życiowe, na przykład opaski dla sportowców.

Zasilić IoT

Prace nad miniaturowymi generatorami energii związane są z rozwojem internetu rzeczy (IoT). Rosnąca liczba połączonych, osobistych urządzeń wymaga większych ilości energii elektrycznej, nawet jeśli pojedyncze urządzenie samo w sobie nie jest specjalnie prądożerne. Dzięki wykorzystaniu niewielkich generatorów możliwe będzie ograniczenie zapotrzebowania na energię, co pozwala przedłużyć ich  funkcjonowanie na pojedynczym ładowaniu. W przypadku mniejszych urządzeń potencjalnie możliwe byłoby zasilanie wyłącznie autonomicznie[1].

Urządzenie opracowane w Utah wykorzystuje kryształy piezoelektryczne, które pod wpływem zmiany kształtu, w tym przypadku nacisku, wytwarzają elektryczność[2]. Warstwa kryształów pokryta jest z obu stron metalową folią, która generuje odpowiedni nacisk.

Metalowa folia zapewnia także urządzeniu odpowiednią trwałość, między innymi chroni kryształy przed pękaniem. Moc z urządzenia można między innym wyprowadzić poprzez wykorzystanie niewielkich magnesów.

Ludzkie baterie

Pozyskiwanie energii elektrycznej w trakcie wykonywania codziennych czynności od dłuższego czasu było obiektem zainteresowania badaczy. Wśród najczęściej wymienianych źródeł były:

  • Ruch użytkownika
  • Odzyskiwanie energii fal radiowych
  • Generowanie energii z różnicy temperatur

Ostatnie źródło ma tę zaletę, że jako jedyne jest w stanie wytwarzać energię nawet w sytuacji, gdy użytkownik pozostaje bez ruchu w pomieszczeniu bez światła i o minimalnej emisji fal elektromagnetycznych[3]. Najczęściej sytuacja taka ma miejsce podczas snu.

Koncepcja zasilania noszonych urządzeń poprzez wykorzystanie naturalnych ruchów użytkowników bywał wykorzystywany w literaturze. Jednym z najlepszych  przykładów są filtfraki (w innym tłumaczeniu destylozony) noszone przez lud Fremenów mieszkający na pustynnej planecie Diuna w serii powieści science-fiction autorstwa Franka Herberta. Zadaniem kombinezonu było chronienie użytkownika przed utratą wody poprzez odfiltrowywanie jej z potu i oddechu.

Energię zasilającą kombinezon dostarczały ruchy użytkownika, przede wszystkim pompy zamontowane w obcasach butów.

[1]     http://www.newswise.com/doescience/?article_id=699523&returnurl=aHR0cHM6Ly93d3cubmV3c3dpc2UuY29tL2FydGljbGVzL2xpc3Q

[2]     https://pl.wikipedia.org/wiki/Piezoelektryk

[3]     https://www.powerelectronics.com/alternative-energy/body-heat-can-be-source-power-wearable-devices